Объявление

суббота, 7 февраля 2026 г.

Константин Калиновский по трудам польских мемуаристов

 

Ryszard Radzik (Lublin, Polska)
KONSTANTY KALINOWSKI
MIęDZY POLSKOścią a BIAŁORUSKOścią
 

natomiast przypisywany mu w bezpośrednich wypowiedziach separatyzm
41 , nie miał, terytorialnie i etnicznie, charakteru wyłącznie białoruskiego i nie oznaczał dystansowania się zarówno od polskości, jak i litewskości. Wręcz przeciwnie, odnosił się on do całego obszaru Wlk.Ks. Litewskiego. W piśmie napisanym przez Kalinowskiego na użytek władz carskich, po zakończonym śledztwie, zwrócono uwagę na to, iż mieszkańcy Królestwa Polskiego różnili się swym charakterem od ludności Litwy. Tym pierwszym przypisuje porywczość i skłonność do uniesień, tym drugim powagę i tajemniczość 42 . Cechy te nie mają nic wspólnego z podziałem na na
rody według granic etniczno-kulturowych.

42
 1864g. fiewralia 28 Zapiska K. Kalinowskogo poslie okonczanija nad nim sliedstwija,
[w:] Powstanie na Litwie, s. 76.
43 Interesująco na ten ważny temat 

J. Gieysztor pisał o nim: litewski separatysta (J. Gieysztor, Pamiętniki, t. I, s. 22),
a także był przytem separatystą do pewnego stopnia
 (tamże, t. II, s. 48).

Historya dwóch lat : 1861-1862 ; Creator: Przyborowski, Walery. Калиновский утверждал, что лишь крестьянин может своими могучими плечами поднять будущую Польшу. 


Крестьянин неохотно приступал к повстанческой организации и,вообще,не понимал,чего от него хотят. Напрасно Калиновский надевал сермягу и лыковые постолы,волочился от деревни к деревне,от корчмы к корчме и пропагандировал идеи бесплатной отдачи земель крестьянам. Те слушали его покорно, но за дело не брались.


Historya powstania narodu polskiego 1863 i 1864 r ; Autor: Limanowski, Bolesław (1835-1935) ; Data wydania: 1909. Автор пишет о Калиновском,что тот стремился возбудить крестьянское восстание. Его цель - освобождение крестьян и желание их сделать гражданами. Любил он Польшу,считал,что уния с нею была исторической необходимостью и дальше такая необходимость остаётся,однако преследовал равенства и самостоятельности Литвы.


Limanowski, B. Historia ruchu narodowego od 1861 do 1864 r. T.II. / B.
Limanowski. – Lwow, 1883. – 266 s. В
 польском кругу имел большую любовь и уважение. Через Сераковского и Домбровского сблизился он с русскими революционерами. Ратч называл его „учеником коммунистической литературы демократического товарищества централизации и федеративных бредней Колокола“. Был сторонником общественных основ,выраженных Ворцелем, поддерживаемых Лялевелем, развитых Герценом. В политике шел за Мерославским. Народу и федеративной Польше был целиком предан.


Pamietniki Jakoba Giejsztora z lat 1857 – 1865: w 2 T. T.I. / Red. i przed. T.
Korzona. – Wilno, 1913. – 420 s. В теории бешеный, полу-марат,литвин-сепаратист,но было там и старопольское сердце.


Pamietniki Jakoba Giejsztora z lat 1857 – 1865: w 2 T. T.II. / Red. i przed. 
T. Korzona. – Wilno, 1913. – 382 s. Любил люд, в нем видел будущее Польши. С Варшавским правительством вел он споры за западные уезды Гродненской губернии, так как Калиновский был сепаратистом до определенной степени. 


Pamietniki Jakoba Giejsztora z lat 1857 – 1865: w 2 T. T.II. / Red. i przed.
T. Korzona. – Wilno, 1913. – 382 s.Сама полемика во время борьбы за границы Польши и Литвы уже доказывают мелочность,в то время -гибельную. По мнению Калиновского,только на польский люд можно рассчитывать.


Гейштор пишет,что польскость на Литве,Беларуси,Украине и Волыни представляет преимущественно шляхта.

Pamietniki Jakoba Giejsztora z lat 1857 – 1865: w 2 T. T.I. / Red. i przed. T. 
Korzona. – Wilno, 1913. – 420 s. За южные уезды Гродненской губернии Виленский комитет вел спор с Национальным правительством, который стремился их присоединить к Королевству, а Литвины держались целостности Литвы. Первой нашей деятельностью было оставление в воле правительства,если оно желает охватить всю Гродненскую губернию,так как распоряжения правительства могут там раньше приниматься из Варшавы. Считали мы себя единой Польшей. Речь шла только об знании местных условий и успех. Хотели уничтожить тот сепаратизм,которым мы, Литвины, грешим.









Материалы пользователя facebook Zbigniew Siemenowicz
O BIOGRAFII I UCZUCIACH NARODOWYCH IGNACEGO DOMEYKO ORAZ O RÓŻNEJ O NIM PAMIĘCI (liczby wskazują kolejność obrazka, który musi być umieszczony w miejscu wskazanej kolejności)

Jak wiadomo, Ignacy Domeyko(1) urodził się w 1802 roku w Wielkiej Niedźwiadce, obecnie jest to rejon Korelicki na Grodzieńszczyźnie, znajdującej się w 14 km od nagminnie znanego Zamku w Mirze.(2) Ciekawym faktem jest, że matka jego Karolina Ancutówna była ciotką Maryli Wereszczakówny, pierwszej miłości Adama Mickiewicza. Jednak, ojciec jego Hipolit, sędzia ziemski, zmarł w stosunkowo młodym wieku w 1809 roku i opiekę nad rodziną przejał stryj Ignacy, na cześć którego, zreszta, było nadane imię kuzyna. W wieku siedmiu lat Ignacy przeniósł się do Żybortowszczyzny, znajdującej się w kilku kilometrach od Zdzięcioła, do posiadłości  stryja Ignacego. (3) W wieku tylko 14 lat  Domeyko rozpoczął studia na  Wydziale Fizyczno-Matematycznym Uniwersytetu Wileńskiego. W Żybortowszczyźnie znajduje się kamień z napisem „1819 rok. Ignacy Domeyko”. Nie wiadomo na czyją cześć zjawił się napis, ponieważ stryj też miał na imię Ignacy, ale w 1819 roku jedyną ważną datą było przyjęcie młodego Ignacego do Towarzystwa Filomatów.(4) Był znacznie młodszy od innych członków tej organizacji ale  został wybrany na kierownika działu przyrodniczego towarzystwa i był bardzo z tego dumny. Aktywnie działał , natomiast władze carskie nie mogły dopuścic do istnienia organizacji niosącej ładunek niepodległościowy i w 1823 roku postanowiły aresztować filomatów. Adam Mickiewicz pierwotnie miał nadać nazwę „Żegota“ swojemu poematowi, ponieważ było to imię konspiracyjne Domeyki, ale przystał na nazwie “Pan Tadeusz”. Ostrzeżony przez Onufrego Pietraszkiewicza, Ignacy zdążył spalić dokumenty towarzystwa, ale  znalazł się wraz z dwustu innymi aresztantami w klasztorze bazylianów w Wilnie. Dzięki staraniom stryja uniknął zesłania i otrzymał łagodny wyrok odsunięcia na zawsze od służby cesarskiej , wyznaczono dozór policyjny. Był zmuszony przebywać w Żybortowszczyźnie i u krewnych w Zapolu. Starania o uwolnienie spod nadzoru policyjnego nie dały rezultatu. Gospodarowanie na roli wypełniło mu sześć lat życia. Postanowił polepszyć stan rolnictwa i ulżyć chłopskie życie. Zmniejszył pańszczyźniane powinności chłopów, zorganizował wiejską szkołę. Utrzymywał kontakty z Wacławem Rzewuskim, poetą i znanym podróżnikiem-orientalistą, któremu beduini nawet nadali tytuł emira, wdzięczni za opracowanie meczetu w Mekce, sporządzanie kart krajów arabskich i Persji. (5) To dało możliwość Rzewuskiemu, który także nazywał się Tadż al Fahr, sprowadzać koni cennej czystej krwi rasy arabskiej. Kilku takich koni sprowadzono i do Żybortowszczyzny.  W 1830 roku stryj pomógł  Ignacemu wyjechać do Warszawy. Na poczatku powstania w 1831 roku nastapiło aresztowanie Domeyki jako że podejrzewano szpiegostwo na korzyść wojsk prusackich i który omal nie został rozstrzelany. Wstąpił do oddziałów generała Chłapowskiego. Został internowany przez pruskie władze niedaleko Kłajpedy. Stamtąd uciekł do Drezna, tam spotkał  starego przyjaciela Adama Mickiewicza i następnie wraz z nim wyjechał  do Strasburgu, a następnie do Paryża. W stolicy Francji studiował w Szkole Górniczej.   W 1837 roku otrzymał propozycję pracy inżyniera, zaoferowano mu zwrot kosztów podróży i godziwą pensję i Domeyko się zdecydował. Chile jako państwo dopiero rozpoczynało funkcjonować, nawet granice nie były określone. Odkryte przez Domeykę złoża saletry spowodowały zaostrzenie konfliktu zbrojnego w rejonie Tarapaca z Peru i Boliwią. W 1867 roku Ignacy  Domeyko był powołany na rektora w Santjago, zreformował słabo działający uniwersytet i wkrótce uczelnia znacznie się zbliżyła poziomem do uczelni europejskich.(6) Jeszcze wcześniej, Adam Mickiewicz, wiedząc że Domeyko utrzymuje poważny poziom nauczania, zwraca się do  Domeyki z propozycją wysłania do Chile swego 12-letniego syna w celu edukacji, mimo że ma możliwości  wysłać syna na uczelnię paryską . Inżynier-naukowiec Domeyko opracował pierwszą geologiczną mapę Chile, odkrył wiele złóż, w tym złota, srebra, węgla kamiennego i miedzi. Zgromadził kolekcję ok. 4000 minerałów. Opracował pierwsza geologiczną mapę Chile, odkrył wiele złóż, w tym złota, srebra, węgla kamiennego i miedzi. Zgromadził kolekcję ok. 4000 minerałów. Sugerował również wykorzystanie złóż saletry na pustyni Atacama. Jednocześnie zakładał stacje meteorologiczne, a nawet obserwatorium astronomiczne. (7)W Chile Ignacy Domeyko ożenił się z młodsza o 33 lata Enriquett de Sotomayor. Mieli  czwórkę dzieci: Annę, Henryka, Hermana i Kazimierza. Co ciekawe, Ignacy przeżył swoją małżonkę, która zmarła w 1870 roku po wielomiesięcznej chorobie. Pod koniec życia, w 1883 roku Domeyko na prawie pięć lat  opuścił Chile, by powrócić na ojczyznę. Po przybyciu na Litwę przywitał go Antoni Odyniec który z tej okazji napisał „Odę do starości”.  Domeyko ponownie zamieszkał w swojej Żybortowszczyźnie. (8) Na białoruskiej tablicy obecnie jest napis o tym, że Domeyko mieszkał w Żybortowszczyźnie w latach 1884-1880. Nie wskazane sa, niestety, lata młodości, które spędził w tym domu . Bywał  także w Krakowie, Warszawie i Wilnie.(9)
W Chile został wszechstronnie upamiętniony. Jego nazwiskiem nazwano jedno z pasm górskich w Andach – Cordillera de Domeyko(Góry Domeyki), istnieje miejscowość Domeyko, jego nazwisko nosi też wiele ulic.  Odkryty przez niego gatunek ammonitów nazwano Ammonites domeykanus,  istnieje nawet gatunek pająka nazwany Lycinus domeyko, owad – Andrello domeykoi, kaktus Maihueniopsis domeykoensis, nazwa pewnego rodzaju dinozaurów z epoki Domeykosaurus, ramienionogi Terebratula ignaciana i Terebratula domeykana, głowonóg Terebratula domeykana. Minerał domeykit – arsenek miedzi. Nawet jedną z planetoid nazwano jego imieniem.  Na świecie jest ponad siedemdziesiąt pomników i tablic upamiętniających naukowca. (10)
W Chile żyją do dziś liczni potomkowie Domeyki wywodzący się od młodszego syna, Kazimierza. Utrzymują oni związki z Polską i podkreślają swe polskie pochodzenie. W  1996 r. przebywał w Warszawie  Jorge Domeyko uczestniczący w otwarciu wystawy o Ignacym Domeyko. Jorge Domeyko został przyjęty przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W  zbiorach Zakładu Mineralogii i Petrografii Uniwersytetu Jagiellońskiego znajduje się kolekcja minerałów podarowana przez Domeykę. Więc, niema nic nadzwyczajnego w tym, że wybitnego o światowej sławie naukowca w litewskiej narracji historycznej Litwini uważają  za Litwina, a Białorusini piszą że jest Białorusinem. A za kogo uważał się sam Ignacy Domeyko? W liście do Adama Mickiewicza, Ignacy Domeyko pisze: „Ale jakże Polakowi osiąść, żyć na wsi i nie odwiedzić sąsiedztwa, nie zaprosić gości; jakże to zamknąć się na długo i pożegnać się na długo z ludźmi, zwłaszcza dobry¬mi, uprzejmymi ludźmi?“W liście do Walerego Chełchowskiego z 1850 roku zwierza się ze swych uczuć: “Domek mój cichy i spokojny napełni się gwarem, będzie w nim gospodyni, goście. Będę ja weselszy, spokoj¬niejszy? – to tylko pewne, że nigdy nie zapomnę o Bogu, o Polsce, o was i o nieszczęściach naszych, i o przeszłości, z której się cała moja teraźniejszość wysnuła” .Upust swoich uczuć daje również w liście z tego samego dnia do Józefa i Bohdana Zaleskich: „ Znalazłem choć nie Laszkę, choć nie Litwinkę, ale tak piękną, dobrą, pobożną dziewczynę, że przez to samo iż pokochała już niemłodego Lacho-Litwina i przełożyła go nad młodego, bogatego Chilijczyka, pokochałem ją namiętnie i za dwa tygodnie żenię się z nią”. „Smutne będzie moje wesele, dalekie od was, od Polski, na którym ani jednego nie będę miał Polaka.”  W miesiąc po ślubie donosi swoim przyjaciołom w Paryżu: „Nie sądźcie, abym przez ożenienie moje już na zawsze osiadł w Ameryce, lub choć na moment przestał być Polakiem. Ożenienie moje w niczym nie odmieniło położenia mego względem kraju. Nie szukałem żony ani dla posagu, ani dla kariery, ani dla żadnych względów światowych. Mam dziś towarzyszkę, która mnie kocha, i z nią pojadę do Polski, jeżeli taka będzie wola Boża. Nieraz z nią projektujemy sobie zrobić wojaż do Europy, daj Boże, żeby tam pozostać można było w naszej Polsce, w naszej, nie cudzej, nie moskiewskiej.“Jeden z najbliższych przyjaciół , Bohdan Zaleski w liście z 13 października gratuluje Domeyce ożenku:” Żonkę koniecznie wyucz po polsku, bo dopiero byłby wstyd i grzech, żeby dzieci Budrysa chodziły ponad Niemnem i po Nowogródku bezmowne i nieme“.W kolejnym z listów zapewnia Władysława Laskowicza:„Co dzień to bardziej rad jestem, żem się ożenił; mam wyborną żonę i prowadzę życie lepsze, znośniejsze niż pierwej. Nie sądźcie, abym przez ożenienie moje, już na zawsze osiadł Ameryce, lub choć na moment przestał być Polakiem”. W 1852 roku, pisze do Bohdana i Józefa Zaleskich: Jedyna dziś moja pociecha, żona, coraz to bardziej tęskni za Polską jak gdyby w niej się urodziła. Cudzoziemcy i wojażerzy patrząc na nią upatru¬ją w niej rysy i charakter Polek naszych, i mówiąc do niej, nazywam ją „moja kochana”. Tak oto Domeyko komentował przyjście na świat drugiego syna:„Dobra to wróżka, że kiedy naszych tyle ginie za Polskę, to wygnańcom syny się rodzą.” Dzieci Domeyko wsypały do trumny ojca garść ziemi z Polski, z kopca Tadeusza Kościuszki w Krakowie. W swoich wspomnieniach Domeyko pisał: „Moja córka z zięciem w otoczeniu służby spotkali mnie chlebem, solą i miodem. Obleciałem cały dom, sad, stodołę, stajnię i spichlerz. Wszystko jest tak jak dotychczas, tylko zięć upiększył pokoje, przybudował piękny ganek i galerię“. Po emigracji gospodarzy w 1939 roku często zmianiali się gospodarze. Na początku był przytułek dla dzieci, później szpital gruźliczy, terapeutyczny oddział szpitala w Zdzięciole. Później został tutaj urządzona narkologiczna filia szpitala, który jeszcze pamiętam i do którego w 1986-1988 czasem przyjeżdżałem na konsultacje chirurgiczne do przebywających tutaj chorych. Wówczas lekarzem głównym był Wiktor Białous, stryjeczny brat mojej małżonki. Budynek był wyremontowany, sad dopatrzony, nawet były stawy z rybą. Wówczas z Polski i Francji przyjeżdżali potomkowie Ignacego Domeyko.  (10)Jak opowiadał Wiktor, w 1999 roku przyjeżdżała do Miru i Zdzięcioła jedna z prawnuczek Domeyki, pisarka z Australii, która podobno napisała kilka książek o pradziadku. Były i nne delegacje. Wszyscy oburzali się, że budynek  należy do państwa i zwrot jego nie jest możliwy. Po śmierci doktora Wiktora Białousa, budynek nie był odpowiednio dopatrzony, nie był remontowany, a w 2001 roku część budynku została uszkodzona przez pożar i budynek został opuszczony.       O słynnym naukowcu Ignacym Domeyko znamy wiele i jesteśmy dumni z dorobku naszego rodaka. Natomiast, chcę przypomnieć nie tylko  znane lub mniej znane fakty z jego życiorysu, ale także wspomnieć o niezbyt przyjemnych aktualiach. (11)Budynek jest na tyle zniszczony, na tyle zruinowany, że jesgo stan to jest wielki skandal.  Budynek należy do szpitala w Zdzięciole, ale pieniądze na odbudowę nie są przewidziane. Władze rejonowe ponoć planują wystawić budynek na aukcję, ale przyszłość budynku nie jest jasna do dziś dnia. Mam nadzieję, chociaż dość słabą, że dom Domeyki jeszcze doczeka się lepszych czasów, a pobliższa wieś zostanie nazwana imieniem Domejki, jak to uczyniono w Chile?(14)


Комментариев нет:

Отправить комментарий